Chaos wokół EUDR. Branża drzewna i meblarska: firmy zostały same z nowymi obowiązkamii ryzykiem sankcji

Członkowie Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna wystąpili do Minister Klimatu
i Środowiska, Pauliny Hennig-Kloski, z apelem o pilne przygotowanie praktycznych szkoleń dla przedsiębiorców dotyczących wdrażania unijnego rozporządzenia EUDR. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli, Stowarzyszenie Papierników Polskich oraz Stowarzyszenie Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce zgodnie podkreślają, że sektor drzewny
i meblarski nie może zostać pozostawiony sam z jedną z najbardziej skomplikowanych
i niejednoznacznych regulacji ostatnich lat.

Nowe przepisy dotyczące przeciwdziałania wylesianiu już wkrótce nałożą na przedsiębiorców szereg obowiązków związanych m.in. z dokumentowaniem pochodzenia drewna, geolokalizacją, archiwizacją danych czy systemami należytej staranności. Problem
w tym, że firmy nadal nie otrzymują jasnych, praktycznych i jednolitych wytycznych, jak nowe obowiązki realizować w codziennej działalności. Przedsiębiorcy są odsyłani do przepisów, które w praktyce pozostają nieczytelne i trudne do jednoznacznej interpretacji a jednocześnie to oni będą ponosić bezpośrednie konsekwencje nowych regulacji.

-Im bardziej przedsiębiorcy zagłębiają się w praktyczne aspekty EUDR, tym więcej pojawia się pytań, na które dziś nikt nie potrafi udzielić jednoznacznej odpowiedzi. W teorii przepisy wyglądają jasno, należy wskazać pochodzenie drewna, przeprowadzić ocenę ryzyka i złożyć odpowiednie oświadczenia. Problem zaczyna się wtedy, gdy przedsiębiorca próbuje przełożyć te obowiązki na realne funkcjonowanie zakładu produkcyjnego.

Jednak jak w praktyce np. przypisać kilkadziesiąt działek leśnych do jednej partii produktów powstających przez wiele miesięcy? Jak mały producent ma zweryfikować ryzyko degradacji lasu albo analizować dane satelitarne i wskaźniki korupcji? Kto ma ocenić przejrzystość łańcucha dostaw i gdzie kończy się odpowiedzialność producenta? Dziś przedsiębiorcy słyszą głównie: „to wynika z rozporządzenia”, ale dziś instytucja odpowiedzialna za wprowadzenie EUDR nie wskazała nam jednolitej interpretacji przepisów.

Największym ryzykiem jest sytuacja, w której firmy będą odpowiadały finansowo i prawnie za błędy wynikające nie ze złej woli, ale z niejasności systemu i braku jednolitych zasad. Dlatego branża oczekuje od administracji publicznej nie kolejnych ogólnych komunikatów, ale konkretnych instrukcji, praktycznych szkoleń i rzeczywistego wsparcia we wdrażaniu EUDR – podkreśla Hubert Durczak, przedstawiciel KnRPD.

Zdaniem Członków KnRPD  obecny sposób wdrażania EUDR powoduje narastający chaos informacyjny i niepewność w całym sektorze. Rynek zalewają komercyjne szkolenia i sprzeczne interpretacje, a przedsiębiorcy pozostają sami z odpowiedzialnością za przepisy, których nawet eksperci często nie potrafią jednoznacznie wyjaśnić.

KnRPD zwraca uwagę, że branża drzewna i meblarska popiera ochronę środowiska i ideę przeciwdziałania wylesianiu. Problemem jest brak przewidywalności prawa, brak praktycznych wytycznych oraz rosnące ryzyko administracyjne i finansowe dla firm.

Zdaniem organizacji państwo powinno traktować przedsiębiorców jak partnerów, a nie jak podmioty podlegające kontroli i sankcjom. Koalicja apeluje do Ministerstwa Klimatu
i Środowiska o rozpoczęcie rzeczywistych konsultacji z branżą oraz pilne uruchomienie praktycznych szkoleń i oficjalnych wytycznych dotyczących wdrażania EUDR.

-Nie można oczekiwać od przedsiębiorców pełnej odpowiedzialności za wdrożenie regulacji, jeśli administracja publiczna nie zapewnia im podstawowych narzędzi i wiedzy potrzebnych do ich prawidłowego stosowania. Dziś branża oczekuje od państwa przede wszystkim partnerstwa, dialogu i realnego wsparcia – podsumowują przedstawiciele Koalicji.